9 lat, 1 miesiąc temu

Na werandzie siedzą sobie w bujanych fotelach dziadek z babcia. Nagle ni z tego ni z owego babcia wali dziadka w łeb tak, że ten aż spada z werandy prosto w krzaki. Dziadek, wyczołgując się, pyta ze zdumieniem: - A to, za co było?!
- A za to, ze masz małego ptaszka!!!
Dziadek wgramolił się na werandę, usiadł, i po chwili nagle: łup! babcie w głowę, i tym razem ona ląduje w krzakach.
- Hej! A to, za co?! - pyta zaskoczona babcia
- A za to, że wiesz, że są w różnych rozmiarach…